Nie każda praca trafia tutaj. Wchodzą te, które czegoś mnie nauczyły, albo przy których zostawiłem trochę siebie. Trzydzieści plus od 2023. Teraz wolniej i głębiej.
Każda kronika to osobna historia — zdjęcia, specyfikacja, kontekst, PDF do pobrania.

Rozłąka — po arabsku, w użyciu perskim. Druga połowa pary zamówionej razem z Amytis: ona tęskniła za górami Medii, on jest tą tęsknotą. Dąb z czołowymi pęknięciami zostawionymi na wierzchu, kołki i motylki z orzecha, wybite memento mori, którego zamawiający może nigdy nie znaleźć.

Wiszące ogrody Babilonu — w skali domu. Regał z litego dębu, siedem półek, trzy moduły, krawędzie zaoblone ręcznie szlifierką. Bez frezu.

Cztery kanaliki w litym jesionie. Live edge z zachowaną korą, gumowe nóżki — unosi się kilka milimetrów nad blatem. Pierwszy egzemplarz linii Ivaldi, zrobiony bo nigdzie takiego nie znalazłem.

Trzy stoły. Jeden krawiec. Kompletne stanowisko z litego jesionu — stół roboczy, stolik na maszynę, stolik pod projektor. Wszystko się chowa, wysuwa, działa.
Drewno pamięta wszystko —
tartak, suszarnię, moje ręce.
Ta kronika to po prostu świadectwo.
Napisz krótko: co, dokąd, kiedy. Odpiszę w ciągu doby. Jeśli projekt pasuje — ustalimy wycenę i zaliczkę. Jeśli nie — powiem wprost i polecę kogoś lepszego.